|
Nie takiej ustawy o VAT oczekiwali przedsiębiorcy Przedstawiona przez Ministerstwo Finansów nowelizacja ustawy o VAT nie spełnia wielu oczekiwań przedsiębiorców. Główną zasadą podatku VAT, wynikającą z uregulowań UE, powinna być jego neutralność dla biznesu. Badania przeprowadzone przez Krajową Izbę Gospodarczą pokazały, że przedsiębiorcy z niecierpliwością oczekują gruntownych zmian w ustawie o podatku od towarów i usług. Niestety przedstawiony przez Ministerstwo Finansów projekt nie zawiera wielu pozytywnych rozwiązań, które znalazły się w zgłoszonej w poprzedniej kadencji przez Rząd "dużej" nowelizacji ustawy o podatku VAT. Wystarczy w tym miejscu wymienić projekt wprowadzenia tzw. "ryczałtu VAT" dla najmniejszych firm, który stanowiłby dla nich znaczne ułatwienie.
Duże zastrzeżenia Krajowej Izby Gospodarczej budzą zaproponowane zasady skrócenia zwrotu VAT UE. Projekt zakłada 60 dniowy termin zwrotu podatku VAT z możliwością zwrotu po 25 dniach w przypadku zabezpieczenia. Dla podatnika działającego krócej niż rok terminy te wynoszą odpowiednio 180 i 60 dni. Pragniemy zauważyć, że rzecznik Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości uznał wydłużenie terminu zwrotu VAT dla nowych podatników VAT UE lub jego skrócenie po zastosowaniu zabezpieczenia majątkowego za naruszające przepisy wspólnotowe. Proponowane zmiany przepisów nie rozwiązują w pełni tej sytuacji, choć z pewnością skracają znacznie termin zwrotu podatku.
- Bardzo dobrze oceniamy skrócenie z trzech lat do jednego roku okresu, po jakim podatnik, który straci zwolnienie podmiotowe w podatku VAT lub z niego zrezygnuje, będzie mógł do niego wrócić. Obowiązujący obecnie termin jest nadmiernie długi i stanowi niczym nie uzasadnioną sankcję dla przedsiębiorcy - mówi Andrzej Arendarski, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej, Wiceprezes Eurochambres.
Projekt uwzględnia postulat Krajowej Izby Gospodarczej zniesienia 30% sankcji VAT nakładanej w przypadku niewłaściwego uregulowania przez podatników zobowiązania VAT. Przepis ten budził nasze wątpliwości, co do jego zgodności z prawem UE. Równie pozytywne jest zastąpienie kaucji, wymaganej przy zwrocie VAT, zabezpieczeniem odpowiadającym kwocie zwracanego podatku (gwarancja bankowa lub ubezpieczeniowa, poręczenie bankowe, weksel z poręczeniem wekslowym banku, czek potwierdzony przez krajowy bank wystawcy czeku, papiery wartościowe, depozyt w gotówce).
Od początku obowiązywania przepisów ustawy o VAT obejmowano zakazem (lub ograniczeniom) uprawnienia podatników do odliczania podatku naliczonego od nabywanych paliw silnikowych do określonej kategorii samochodów. Przy określaniu tych ograniczeń, na przestrzeni wielu lat, odwoływano się do różnych definicji pojazdów ciężarowych i osobowych. Dalsze utrzymywanie tej zasady, ograniczającej możliwość odliczeń VAT od paliw silnikowych zużywanych w samochodach osobowych i innych nie spełniających ustalonych kryteriów technicznych, powoduje nierówność sytuacji podatników wykorzystujących samochody w prowadzonej działalności gospodarczej. Jest to także nie do zaakceptowania z punktu widzenia uznawania pełnych kosztów funkcjonowania firmy. Nie można bowiem uzależniać wysokości kosztów uzyskania przychodów od rodzaju samochodu wykorzystywanego w przedsiębiorstwie. Nieracjonalne z punktu widzenia zasad prowadzenia działalności gospodarczej jest także ograniczenie odliczenie podatku VAT od zakupu samochodu osobowego do 60% kwoty podatku VAT naliczonego, ale nie więcej niż 6.000 zł
Mamy nadzieję, że Rząd uwzględni te postulaty w końcowym projekcie ustawy skierowanym już pod obrady Sejmu.
/pap/
|