|
Po sześciu latach Seat Leon doczekał się swego następcy. No polski rynek wszedł ze sporym opóźnieniem. Czas pokaże, czy nowy Leon przypadnie do gustu szerszej grupie klientów.Jednego można być pewnym - ma on znacznie więcej charakteru, niż jego poprzednik.
Leon zawodowiec
Nowy Leon zrodził się w oparciu o studia projektowe koncepcyjnego modelu Salsa, w którym wypracowywano nowy styl marki. W porównaniu do dotychczas sprzedawanego Leona, nowy jest aż o 132 mm dłuższy i 26 mm szerszy. Zmieniły się proporcje bryły, a nowemu autu nadano wyrazisty, muskularny wygląd.
O ile Salsie zawdzięcza swe kształty, tak Volkswagenowi walory techniczne. Leon bazuje na najnowszym Golfie. To z niego ma płytę podłogową oraz paletę silników. W chwili premiery nowy Leon oferowany będzie z czterema silnikami, w tym dwoma benzynowymi i dwoma wysokoprężnymi. W wersji podstawowej samochód wyposażony jest w silnik benzynowy z pośrednim wtryskiem paliwa, o pojemności 1.6 litra i mocy 102 KM. Mocniejszy silnik benzynowy o bezpośrednim wtrysku paliwa: 2.0 FSI ma moc 150 KM. Amatorzy diesli będą mogli wybrać wersję z silnikiem 1.9 TDI o mocy 105 KM lub 2.0 TDI o mocy 140 KM. Dwie mocniejsze jednostki (2.0 FSI i 2.0 TDI) będą oferowane ze skrzyniami sześciobiegowymi. W nasze ręce trafił żwawy 2.0 TDI w wersji Stylance – najbogatszej.
Zaraz po wejściu do auta przekonujemy się, że mamy do czynienia z pojazdem o wyraźnie sportowym charakterze. Trójramienna, obszyta skórą kierownica, centralnie umieszczony obrotomierz, krótka, poręczna rączka zmiany biegów nie skłania do grzecznej jazdy. Pierwsze kilka kilometrów pokazuje, że mamy do czynienia z niezwykle dynamicznym autem. Aż trdno uwierzyć, że jedziemy dieslem!
Pomimo sportowego charakteru auta, konstruktorzy zadbali też o pasażerów na tylnej kanapie. Miejsca jest sporo, zatem nawet osoby ze wzrostem odbiegającym od średniej krajowej będą podróżować komfortowo.
Już podstawowa opcja Leona - Audience ma w standardzie ABS z funkcją TCS oraz 6 poduszek powietrznych. Oprócz tego bez dopłat Leony wyposażane są w czujniki ciśnienia w oponach, dwuosiową regulację kierownicy, elektrycznie sterowane szyby przednie i lusterka (te ostatnie również są ogrzewane).
Testowany Leon – Stylance miał w standardzie m.in. Dwustrefową, elektronicznie sterowaną klimatyzację Climatronic, elektryczną regulację tylnych szyb, składane lusterka, komputer pokładowy oraz tempomat. Do tego wyposażenie obejmuje np. 16-calowe alufelgi i światła przeciwmgielne. Ciekawostką są też schowane w bocznych słupkach wycieraczki. Dzięki nim zlikwidowano martwe pole, skracając jednocześnie czas czyszczenia znajdującej się przed oczami kierowcy części szyby.
Nowy Leon to dobra oferta dla osób, które lubią trochę ostrzejszą jazdę, nie rezygnując przy tym z komfortu podróżowania, charakterystycznego dla rodzinnych kompaktów klasy średniej. To także auto dla tych, którzy nie boją się wyrazistej stylistyki i wyróżniania się na drodze.
Cena najtańszej wersji nowego Seata Leona z silnikiem 1.6 o mocy 102 KM wynosi 54 990 zł, natomiast za najdroższy wariant ze 140-konną jednostką 2.0 TDI i automatyczną przekładnią DSG, trzeba zapłacić 86 990 zł.
|