|
Kto by pomyślał, że musztarda może być afrodyzjakiem, którego zalety opisywał już Pliniusz Starszy?
Miłość na talerzu
O tym, że w miłości pomaga czekolada, wiedzą wszyscy, ale odłamując kolejne słodkie kawałki z ulubionej tabliczki nie zdajemy sobie sprawy, że zachwycamy się smakołykiem, który w sztuce kochania wykorzystywali już Majowie. Choćby dla tego typu wiedzy warto sięgnąć po książkę opolanina Zbigniewa Ogrodnika "Potencjalne porady".
Książka zachwyca, jeszcze zanim przejdzie się do jej treści. Twarda oprawa z gustowną okładką, dobrej jakości papier i graficzne detale sprawiają bardzo pozytywne wrażenie.
"Potencjalne porady" rozpoczynają się rozległym wywodem na temat feromonów, czyli substancji zapachowych, które powodują, że przy wybranej osobie drżymy niczym liście osiki. Na ten charakterystyczny dla każdego człowieka zapach składa się około 400 substancji chemicznych.
Aby lepiej oddziaływać na zmysły partnera, należy też używać odpowiednich perfum. Niewiele jednak osób wie, iż perfumami nie należy się bezmyślnie oblewać, lecz należy nakładać je jedynie w wyznaczonych miejscach: na skroniach, za uszami, w zagłębieniu między obojczykami, między piersiami, czy na przegubach dłoni.
Pierwsza część książki Zbigniewa Ogrodnika kończy wykład dotyczący Kamasutry. Nie jest ona wg autora - jak zwykło się uważać - jedynie instrukcją obsługi, lecz przede wszystkim nauczycielem, zwłaszcza mężczyzn, ciągłego uwodzenia ukochanej. Uczy także pozbycia się egoizmu.
Kolejna część "Potencjalnych porad" to erotyczny horoskop. Podpowiada on, spod jakiego znaku powinniśmy wybrać partnerkę czy partnera, ponadto dowiedzieć się można, ile talentu, temperamentu i wyobraźni posiadają osoby spod poszczególnych znaków.
Główną część książki stanowi jednak opis poszczególnych afrodyzjaków. Obok tych najbardziej popularnych, jak czekolada, jajka czy owoce morza, dowiedzieć się można o miłosnym działaniu większości popularnych warzyw i owoców. Opisy ich działania okraszone są różnorakimi anegdotami, a przede wszystkim ciekawymi przepisami kulinarnymi na randkę.
Autor burzy natomiast mit alkoholu jako afrodyzjaku. Lampka wina czy jeden drink nie zaszkodzi, ale już kilka głębszych spowoduje, że będziemy czuli senność, a nasza energia spadnie do zera.
Książka "Potencjalne porady", która znalazła się na rynku dzięki katowickiemu wydawnictwu KOS, to ciekawa, pełna humoru pozycja, a jednocześnie kompendium wiedzy dotyczącej sfery miłosnej (zwłaszcza w kuchni), przekazanej w subtelny i rzeczowy sposób.
Jeszcze w tym roku powinna ukazać się II część "Potencjalnych porad" i "Zrób to sam, czyli wszystko o winach, nalewkach i innych alkoholach". Czekamy z niecierpliwością.
TM
|